Już od ponad roku w każdy poniedziałek i czwartek po ursynowskich uliczkach i podwórkach krążą ludzie z dużymi żółtymi torbami (nie, wcale nie tymi z Ikei). Torby te wypełnione są śmieciami i do momentu wywiezienia tworzą stosy całkiem pokaźnych rozmiarów. O co w tym chodzi? Tak wygląda ursynowska segregacja odpadów.

Stowarzyszenie ekologiczne Ekon postarało się, żeby segregowanie śmieci było łatwe i przyjemne. Każde mieszkanie, a raczej jego lokatorzy otrzymują żółtą torbę wielorazowego użytku oraz instrukcję co i w jakim stanie można do niej wyrzucić (np. zwraca uwagę, że słoik przed wyrzuceniem należy opłukać, kartony rozłożyć a butelki odkręcić). Torby zbierane są w poniedziałki i czwartki. Wystawiasz swoją torbę rano przed drzwi, a po pracy czeka już pusta, gotowa do napełniania. Dzięki Ekonowi nie trzeba już mieć trzech osobnych koszy na śmieci i kluczyć po okolicy w poszukiwaniu punktów skupu. Segregacja stała się prosta i - co widać po ilości zbieranych dwa razu w tygodniu toreb - popularna.

Brawo EKON. Oby więcej takich inicjatyw!